Tagi

, , , , , ,

Pierwszy kontakt z obcą cywilizacją to temat, który był eksploatowany na setki różnych sposobów. Wells pokazał jak możemy zostać najechani przez przybyszów z kosmosu. Podobnie w filmowym Dniu niepodległości obcy nie wykazywali chęci by z nami rozmawiać. Inaczej wizję napotkania inteligentnych kosmitów wyobrażał sobie Stanisław Lem pisząc Solaris. Jeszcze inny pomysł miał Peter Watts tworząc Ślepowidzenie.

Świat opisany przez Wattsa to nie tak odległa przyszłość Ziemi. Chociaż jednak nie minęło wiele czasu to ludzkość zdecydowanie poczyniła wielkie kroki w rozwoju cywilizacyjnym. Doprowadziło to do tego, że część społeczeństwa stała się zbędna – ich role przejęły maszyny, a ludzie mogli udać się do krainy szczęśliwości. W zasadzie udały się tam tylko ich umysły, a ciała musiały być wciąż sztucznie podtrzymywane przy życiu. Jednak bohaterowie powieści nie siedzą na starej Ziemi. Zamiast tego zmuszeni są wyruszyć w podróż ku nieznanemu, a rodzinna planeta pojawia się głównie w retrospekcjach głównego bohatera i zarazem narratora – Siriego Keetona.

Na pierwszy plan wybija się fascynująca opowieść. Historia opisywana przez Siriego jest niezwykle wciągająca. Pojawiające się często retrospekcje pozwalają nam lepiej poznać głównego bohatera. Szczęśliwie nie przeszkadzają one w rozkoszowaniu się główną osią fabularną. Obserwacja jak przedstawiciele ludzkości próbują porozumieć się z całkowicie obca rasą jest prawdziwą przyjemnością.

Jednak Ślepowidzenie to coś więcej niźli jedynie ciekawa opowieść o spotkaniu obcych. Równie ważna jak warstwa fabularna jest także warstwa problemowa. Autor nakazuje swoim bohaterom prezentować bardzo zaskakujące poglądy. Książka stawia istotne pytania dotyczące nas samych i naszej natury. Autor pozwala sobie obrócić wniwecz część naszych wyobrażeń o świadomości i inteligencji i nawet jeśli mu nie uwierzymy to jednak ziarna wątpliwości, które zasiał będą z czasem kiełkować. Pisarz pokazuje także w jakim kierunku możemy się degenerować jeśli okaże się, że roboty będą w stanie przejąć wystarczająco dużo zadań dotychczas wykonywanych przez ludzi.

Książka wydaje się w wielu miejscach daleko odbiegać od rzeczywistości. Watts jednak zadbał o to by wyprowadzić nas z błędu. Nie ulega wątpliwości, że Ślepowidzenie nie jest powieścią realistyczną jednakże wiele z pomysłów autora podbudowanych jest teoriami naukowymi. Zapewne nie każda z tych teorii zostanie potwierdzona, ale być może część z nich okaże się prawdziwa. Na końcu książki autor zamieścił kilkanaście stron wyjaśniających pewne aspekty świata przedstawionego. Ten opis zawiera zarówno esencję pomysłów pisarza jak i odniesienia do konkretnych prac naukowych dowodzących, że coś takiego mogłoby mieć miejsce.

Ślepowidzenie to naprawdę doskonała powieść SF, w której bohaterowie muszą zmierzyć się z czymś obcym i nieznanym by obnażyć nam prawdy o nas samych. Peter Watts podszedł do wyeksploatowanego motywu ze świeżym umysłem i zaproponował rozwiązanie, które inni przeoczyli. Polscy czytelnicy mogą się cieszyć, że po wyprzedaniu nakładu wydawca decydował się na kolejne wydania – dzięki temu cały czas można zdobyć Ślepowidzenie, a jest to książka, którą naprawdę warto przeczytać.

Ślepowidzenie

Autor: Peter Watts
Wydawca: Mag
Tłumaczenie: Wojciech M. Próchniewicz
Książka na stronie wydawcy

Reklamy