Tagi

, , ,

Zbiory opowiadań zawsze są trudne w ocenie. Zwykle wypełniają je teksty o różnym poziomie i różnej problematyce. Ciężko więc o wystawienie oceny, która w pełni oddaje charakter danej pozycji. Tak właśnie jest w wypadku Labiryntów Michała Cetnarowskiego. Na książkę składa się 11 krótkich tekstów o dość zróżnicowanej tematyce i wymowie.

Cechą wspólną wszystkich opowiadań jest ich nastrojowość. Nie oznacza to, że poruszają one w czytelniku tę sama strunę. Biel, tylko biel pokazuje uczucia samotnego człowieka skonfrontowanego z potęga natury. Z kolei rozpoczynająca książkę Droga na zachód koncentruje się bardziej na uczuciach ludzi, którzy na skutek wojny nuklearnej poznają piekło. Kolejne teksty poruszają w nas jeszcze inne emocje, ale we wszystkich autor umiejętnie manipuluje nastrojem. Dostosowana jest do tego fabuła, jak i sam język. Miejscami wręcz można odnieść wrażenie, że to już nie proza, a coś na kształt poezji.

Zdecydowanie najlepszym tekstem jest Droga na zachód. Dość silnie działa on na wyobraźnię i opisuje lęki, które obecnie nie są już może tak silne, ale kształtowały świat przez długie lata. Obecnie te obawy głównie majaczą gdzieś w tle, ale bardzo łatwo mogą wrócić. Uwagę przykuwa też Idąc w cieniu wieży. Jest to dość prosta historia fantasy, ale jednocześnie przedstawiony świat niesamowicie fascynuje. Podczas lektury odczuwamy nieprzepartą chęć, by zrozumieć świat i sytuację, w której znaleźli się bohaterowie. Na ciekawym pomyśle oparty jest również Nexus, który, tak jak i poprzedni wspomniany tekst, mógłby być wstępem do większej historii.

Niestety zbiór jako całość nie zachwyca. Brak w nim tekstów, które by się pamiętało po latach. To, co stanowi o sile opowiadań – ich nastrój, jednocześnie powoduje, że sama fabuła się nieco rozmywa. Kilka z opowiadań wybija się na tle reszty, ale jednocześnie w porównaniu z innymi dostępnymi na rynku tekstami wypadają one nieco zbyt blado. Nie znaczy to jednak, że zbiór jest zły lub słaby – po prostu brakuje mu pewnej wyrazistości. Labirynty nadają się jako książka do czytania. Poszczególne teksty mogą nas poruszyć, ale nie zostaną nam w pamięci na długo. Możliwe jednak, że przez lata zostanie w nas nostalgia i kiedyś przyjdzie wspomnienie o czymś, co czytaliśmy, ale czego fabuły nie możemy sobie przypomnieć.

Labirynty

Autor: Michał Cetnarowski
Wydawca: Powergraph
Książka na stronie wydawcy

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi

Reklamy