Tagi

, , , ,

Każdy czytelnik ma jakąś wizję smoczego rodu. Czy to wziętą z Tolkiena, czy od Anne McCafrey, czy też z utworów innych pisarzy lub twórców gier, albo wprost z baśni, legend czy mitów. Jednak Griaule jest wyjątkowy. Ta bestia żyje od niepamiętnych czasów i osiągnęła rozmiary potężniejsze, niż wydaje się to możliwe. Szczęśliwie dla ludzi wiele lat temu został spętany zaklęciem i nie może się poruszyć. Nie znaczy to jednak, że nic nie może zrobić – może i to naprawdę wiele. Zbiór opowiadań Smok Griaule obrazuje, do czego zdolna jest ta olbrzymia bestia.

Na książkę składa się sześć tekstów, z których wyłania się niekompletny, ale jednak dość szczegółowy obraz Griaule’a. Smok ten jest na tyle wielki, że na jego nieruchomym ciele mogła wyrosnąć ludzka osada (bynajmniej nie zajmując większości smoczego cielska). W jego zaś wnętrzu wytworzył się specyficzny ekosystem. Chociaż ciało Graiule’a pozostaje nieruchome, to myśli i moc dobrze mu służą. Smok jest mistrzem manipulacji i wpływa na wydarzenia mające miejsce nawet dość daleko od niego. Jego plany zaś nie sięgają do przodu o jeden czy dwa miesiące, ale często o wiele lat. Dzięki swojej mocy i przebiegłości wykorzystuje ludzi niczym bezwolne marionetki, które muszą tańczyć tak, jak im zagra.

Historie Sheparda nie są przepełnione akcją. To raczej dość leniwie snute opowieści o życiu w cieniu istoty tak potężnej, że niemal boskiej. Książki nie czyta się szybko. Zamiast tego można ją powoli smakować i doceniać kunszt autora, który nie objawia się w fascynujących wydarzeniach, a bardziej w budowaniu klimatu. Miejscami łatwo jest przeniknąć niektóre zamysły pisarza. Część wydarzeń da się przewidzieć. Inne z kolei pozostają przed nami ukryte aż do samego końca. Jednak nawet domyślenie się tego, co autor planuje, nie psuje nam lektury, gdyż fabuła nie jest jedynym walorem, jaki ta pozycja nam prezentuje.

Pisarz w kilku opowiadaniach porusza temat wolnej woli i tego, czy w obliczu potężnej, nieomal boskiej mocy, manipulującej naszym życiem, możemy wolną wolę zachować. Autor pokazuje, że nawet kiedy ktoś inny kieruje naszymi poczynaniami, to jednak pozostaje dla nas pewien margines decyzji i nawet jeśli nasza wola jest ograniczona, to jednak możemy zachować siebie. Jednocześnie Shepard pokazuje, jak łatwo zrzucać jest odpowiedzialność za nasze postępowanie na innych. Manipulacjami Griaule’a bohaterowie książki tłumaczą czasem zachowania swoje czy innych ludzi. Łatwiej jest bowiem obarczyć winą zło powszechnie znane, niźli dochodzić prawdy. Autor wskazuje też na naszą ludzką ułomność. Na to, jak wiele zła (i to w różnej postaci) jesteśmy skłonni czynić. Z drugiej jednak strony przez teksty przewija się też pewna wiara w człowieka – w istotę, która może upadła, dopuściła się okropnych czynów, ale jednak zdolna jest do poświęceń i do obrony słabszych. Nie każdy bohater nosi w sobie ten pierwiastek dobra, ale jednak w poszczególnych tekstach ten motyw się przewija sugerując, że autor widzi w ludziach pewien potencjał.

Smok Griaule to nastrojowa podróż w fascynujący, fantastyczny świat. Podczas lektury przedzierać się nam przyjdzie przez ludzką niegodziwość, małostkowość i okrucieństwo. Otrzemy się o różne wielce nieprzyjemne tematy i wciąż stawiani będziemy przed pytaniami o naturę i obecność w naszym życiu wolnej woli. Jednak lektura książki wcale nie nastraja nas pesymistycznie. Cześć z bohaterów podsyca w nas wiarę w ludzi. Lektura też, poprzez powolną narrację, nastraja raczej do przemyśleń, niż do potępiania całej ludzkości.

Smok Griaule

Autor: Lucius Shepard
Wydawca: Mag
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Advertisements