Tagi

, , , , ,

Czerwona mgła – tytułowe opowiadanie zbioru tekstów poświęconych Kajetanowi Kłobuckiemu, a napisanych przez Tomasza Kołodziejczaka uzyskało nominację do nagrody Janusza A. Zajdla za rok 2012. Tylko ten jeden tekst ze zbioru był nowy niemniej nawet tylko dla tego opowiadania warto się ze zbiorem zapoznać.

Kołodziejczak stworzył świat, który zachwyca od pierwszego z nim kontaktu. Na Ziemi otworzyły się przejścia do innych planów, z których napłynęły do nas rozmaite istoty. Część z nich była z gruntu zła, inne z kolei złu się przeciwstawiły. W większości tekstów po złej stroni stoją stworzenia nazywane balrogami oraz ich sługi. Z kolei istoty wspomagające ziemian w walce ze zagrożeniem nazywa się elfami. Łatwo zarzucić tu autorowi, że bezczelnie zgapił nazwy od Tolkiena. Jednak podczas lektury odnosi się zupełnie inne wrażenie. Autor albo chciał uhonorować dzieła oksfordzkiego profesora zaciągając u niego dług, albo też wyszedł z założenia, że stworzenia o pewnych cechach ludzkość nazwie poprzez porównanie do czegoś co już zna. Tym sposobem użyte nazwy są raczej formą uwiarygodnienia opisywanych historii. Tym co porywa jest swoiste wymieszanie światów. Magia koegzystuje z zaawansowana nauką, a także religią. Nie widzimy pomiędzy nimi rozdźwięku – wręcz przeciwnie, wszystko do siebie idealnie pasuje. Nie bez znaczenia dla zachwytu jest też sytuacja polityczna Polski. Jest to jeden z nielicznych krajów, który nie poddał się inwazji i nadal walczy, a nawet powoli odbija tereny zagrabione przez mieszkańców nieprzychylnych nam planów. Autor w umiejętny sposób porusza w czytelnikach patriotyczną nutę unikając nadmiernego patosu.

Mocną stroną zbioru jest akcja opowiadań. Są to teksty stosunkowo długie o ciekawej fabule. Nie jest ona co prawda nadmiernie skomplikowana, ale autor w każdym utworze pokazał, że wie jak pisać i jak zaciekawić czytelnika. Ważne jest też, że odbiorca jest traktowany jak osoba dorosła. Nie chodzi tylko o to, że dużo jest scen obrazujących brutalność – czasem bardzo silną. Chodzi o to, że autor nie dał swoim postaciom taryfy ulgowej. Jeśli ktoś postępuje głupio to za tę głupotę płaci. Dzięki temu czytając książkę możemy naprawdę się bać o bohaterów i jesteśmy przeświadczeni, że te wydarzenia są potencjalnie możliwe – oczywiście jeśli nagle pojawi się u nas magia.

Zamieszczone w zbiorku opowiadania nie są szalenie ambitne. Oczywiście poruszane są w nich tematy ważne jak chociażby patriotyzm czy odrzucanie odmienności. Niemniej jednak motywy te nie sprawiają wrażenia centralnych elementów utworu. Są one niejako dodatkiem do fascynujących historii rozgrywających się w naszym, a jednocześnie nie naszym świecie. Czyni to Czerwoną mgłę doskonałą lektura rozrywkową. Wadą ksiązki może być to, że tylko jedno opowiadanie nie było wcześniej publikowane. Niemniej jednak zalety i tego tekstu i trzech mu towarzyszących są na tyle znaczące, że warto po tę pozycje sięgnąć nawet jeśli część z utworów czytało się już wcześniej.

Czerwona mgła

Autor: Tomasz Kołodziejczak
Wydawca: Fabryka Słów
Książka na stronie wydawcy

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi

Reklamy