Tagi

, , , , , ,

Nowi Ludzie to drugi zbiór opowiadań Rafała Kosika wydany przez Powergraph. W porównaniu ze swoim poprzednikiem – Obywatelem, który się zawiesił, wypada zdecydowanie lepiej. Większość tekstów prezentuje wysoki poziom i całość czyta się omalże z wypiekami na twarzy. Co ciekawe, nie jest to kwestia wieku opowiadań, gdyż na oba tomy składają się utwory z porównywalnego okresu.

Nowi ludzie zawierają kilka tekstów problemowych. Autor nie ucieka od ciężkich tematów, niemniej nie zawsze udziela odpowiedzi na stawiane przez siebie pytania. Jednym z nich jest to o naturę zbrodni i o to, kogo i w jaki sposób powinniśmy karać. Rozważania na ten temat czynione są w tekście zatytułowanym Vans Rudiger. Dużo lżejszy w wymowie jest króciutki tekst Zastępniki. To w zasadzie moralizatorski żart pobudzający do pracy nad własnym ciałem. Tytułowi Nowi ludzie to swoisty zarzut, czy też odpowiedź na otaczającą nas rzeczywistość poprawności politycznej i równouprawnienia. O ile nie ze wszystkim co pisze autor można się zgodzić, trzeba mu przyznać rację w tym, że czasami dochodzi do absurdów. Czarne Słońce z kolei porusza w ogólny sposób kwestie etyki i dobra. W zależności od tego, jak na nie patrzeć, może ono mieć optymistyczny lub też pesymistyczny wydźwięk. Autor co prawda nie dokonuje w tym opowiadaniu wielkiego odkrycia, ale pozwala się nad pewnymi sprawami zastanowić.

Literacko utwory prezentują różny, acz zwykle wysoki poziom. Zdecydowanie słabsze są  teksty krótsze: Zastępniki, Najbardziej zbliżone określenie i Bar. Każdy z nich ma ledwie kilka stron i chociaż pomysły, na których bazują, są ciekawe, to jednak czegoś im brakuje. Dłuższe opowiadania są za to dużo lepsze. Rozpoczynająca zbiór opowieść Trzy cyfry, tysiąc kombinacji jest ciekawa, ale to kolejne pozycje: Partyline, Nowi Ludzie, Czarne Słońce, czy wreszcie Wielki błękit, są prawdziwie fascynujące. W każdym z tych opowiadań zaczynamy lubić bohaterów i przejmować się tym, co ich spotyka. Napięcie jest stopniowane, a styl autora powoduje, że czyta się je po prostu dobrze. Inne teksty zapełniające zbiór jakościowo stoją pomiędzy krótkimi, a tymi kilkoma, które czynią tę książkę niezapomnianą.

Opowiadanie rozdzielone pomiędzy Nowych Ludzi i Obywatela, który się zawiesił stoją na różnym poziomie. Pierwszy zbiór opowiadań rozczarowywał i nie zachęcał do sięgnięcia po drugi. Warto było jednak zaryzykować, bo w Nowych Ludziach Rafał Kosik pokazał się od najlepszej strony. Co prawda nie każdy z utworów był literacką perełką, ale całość zbioru stoi o kilka długości przed pierwszym zbiorem opowiadań. Po lekturze zaś zostaje w nas wielka chęć sięgnięcia po inne dzieła autora.

Nowi Ludzie

Autor: Rafał Kosik
Wydawca: Powergraph
Książka na stronie wydawcy

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi

Reklamy