Tagi

, , , , ,

Kiedy sięga się po fantastyczną powieść młodzieżową trudno mieć pewność co do tego, co się otrzyma. Niektóre tytuły to klasyczne fantasy, tyle że o ekstremalnie uproszczonej fabule i takiż postaciach. Card z kolei czasami pisze opowieści mocno zbliżone do „dorosłej” literatury, jednak nieco ugrzecznione i lżejsze w wymowie. Z kolei Anna Kańtoch w Tajemnicy Diabelskiego Kręgu stworzyła coś innego. Jej książka zdaje się nie w pełni pasować do jakiejkolwiek szufladki.

Autorka rozpoczyna powieść od zabiegu, który powala z wypiekami na twarzy czytać o wydarzeniach, które wcale nie są fascynujące. Główna bohaterka – 13-toletnia Nina, wyrusza na wakacje bez rodziców. Ma tylko wsiąść w pociąg i dojechać do stacji docelowej, skąd zostanie odebrana (nie mają to co prawda być zwykłe wakacje, ale o tym najlepiej przeczytać). Pisarka jednak chciała wpleść w rozpoczęcie sporo informacji o świecie, w jakim rozgrywa się akcja, a także pokazać, jak zwykłą nastolatka jest Nina. By zrobić to ciekawie początek historii jest poszatkowany. Anna Kańtoch najpierw pokazuje czytelnikowi w jakie tarapaty wplątała się jej postać, a potem dokonuje retrospekcji, by ujawnić jak zwyczajnie, czy wręcz nieciekawie ta historia się zaczęła. Potem znowu następuje opis kolejnych ciężkich wydarzeń i Nina ponownie wspomina to, co miało miejsce wcześniej. Dzięki tej konstrukcji nawet najmniej ciekawa część powieści – podróż pociągiem i spotkanie przystojnego Sławka, staje się fascynująca, bowiem wciąż czekamy na informacje o tym, jak Nina znalazła się w miejscu, w którym ją spotykamy. Dopiero kiedy już wszystko zostanie wyjaśnione, narracja zmienia się na ciągłą i poznajemy dalszy ciąg historii.

Pierwsze strony nie przygotowują nas na to, co będzie się działo dalej. Wydawać się może, że będzie to stosunkowa lekka opowieść o młodzieży i dzieciach żyjących w powojennej Polsce. Po traumatycznej podróży Nina dociera do Markotów i rozpoczynają się jej wakacje. Spośród kilkunastu dzieciaków, jakie znalazły się z nią, tylko kilkoro przypada jej do gustu. Dość szybko okazuje się, że wokół dzieje się cos niedobrego. Potem z każdą stroną atmosfera staje się coraz cięższa i mroczniejsza. Klimatem Tajemnica Diabelskiego Kręgu nawiązuje zarówno do kryminału, jak i do horroru. Mroczna atmosfera jest trochę łamana przez dziecinne zachowania postaci. Podczas lektury przed oczami stawały mi Przygody trzech detektywów. Jednakże w odróżnieniu od tej serii niebezpieczeństwa grożące bohaterom powieści Anny Kańtoch są dużo bardziej realne, a świat jest o niebo bardziej bezwzględny. To właśnie jest powodem, dla którego trudno Tajemnicę diabelskiego kręgu jednoznacznie zaszufladkować. Poziom zawikłania fabuły, młodzi bohaterowie i pewna naiwność treści sugerują wyraźnie pozycję dla młodzieży. Z drugiej strony mroczny klimat, prawdziwe zagrożenia i generowane napięcie sugerują, że to jest to utwór skierowany do raczej starszego odbiorcy.

Dorosłemu czytelnikowi książka powinna przypaść do gustu, jeśli potraktuje się ją jako dość łatwy, ale trzymający w napięciu horror. Dziecinni bohaterowie prawie wcale nie rażą swoim zachowaniem – są bardzo naturalni i przez to przekonujący. Z kolei cały czas podkręcane napięcie powoduje, że ciężko jest się oderwać od lektury. Dla bardzo młodych czytelników lektura może okazać się zbyt ciężka, ale starsza młodzież powinna być ją w stanie docenić.

Tajemnica Diabelskiego Kręgu

Autorka: Anna Kańtoch
Wydawca: Uroboros

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Polacy nie gęsi

Reklamy