Tagi

, , , , , , , ,

 Kroki w Nieznane to cykl zbiorów opowiadań fantastycznych. Ich wydawanie rozpoczęto w 1970, ale po kilku latach musiano wstrzymać serię. W roku 2005 działalność wydawnicza została wznowiona. W 2006 po raz pierwszy wyboru opowiadań dokonał samodzielnie Konrad Walewski. Zaprezentowane teksty pochodzą głównie (acz nie tylko) z krajów anglojęzycznych, zaś poniżej przedstawiam kilka moich spostrzeżeń na temat tego tomu.

W 15 tekstach autorzy zaprezentowali różne oblicza fantastyki. Brakuje tu może klasycznego fantasy z elfami i smokami, ale mniej ortodoksyjne teksty w takowej stylistyce się pojawiają. Szerzej reprezentowane są opowiadania wrzucane do szeroko pojętego SF, ale większość autorów nie koncentrowała się na konkretnych aspektach nauki. Sporą część utworów jest najprościej określić jako fantastykę, gdyż jednoznaczne ich zaszeregowanie może nastręczać pewnych trudności.

Najmocniejszym tekstem zbioru jest Częściowe zaćmienie Grahama Joyce’a. W tym krótkim, bo niespełna 15-sto stronicowym opowiadaniu, autor przedstawia ciekawą wizję nas samych, a ściślej naszej pomysłowości i innowacyjności. Jednocześnie odnosi się do klasycznego wątku obcych i spotkania z nimi, ale nie jest to typowy tekst o pierwszym kontakcie, ani tym bardziej wizja wszechświata zasiedlonego przez multum spotykających się ras, przywodząca na myśl Star Treka czy Babylon 5.

Ciekawie prezentują się najdłuższe w całym tomie Koty Pawłowa. Opowiadanie to nie jest może wybitne, ale czyta się je bardzo dobrze. Autor porusza w nim zarówno tematykę układów polityczno-wojskowych, jak i problem przywiązania naukowca do jego badań. Całość osadzona jest w Rosji i dość dobrze oddaje wiele ze stereotypów, jakie na temat Rosji i Rosjan krążą po naszym kraju. Niestety, z niewiadomej przyczyny, tytuł opowiadań został zmieniony na rzeczone Koty Pawłowa, zamiast oryginalnego K-10, który (jak to zresztą widać w opowiadaniu) należało najzwyczajniej w świecie pozostawić niezmieniony.

Również drugi rosyjskojęzyczny tekst – I odjechał rycerz mój małżeństwa Diaczenków jest wart przeczytania. Autorzy umiejętnie mieszają w nim typowy średniowieczny motyw rycerza walczącego za swoją damę, z charakterystycznymi wątkami science-fiction. Chociaż nie jest to najlepsze dzieło duetu z Ukrainy, to i tak jego lektura sprawia wiele przyjemności, a i sam pomysł budowy świata jest niezwykle ciekawy, pomimo swojej całkowitej nierealności.

Powody do zadowolenia Grega Egana poruszają z kolei jakże istotny temat naszego podejścia do życia, tego, skąd czerpiemy radość, a co napawa nas smutkiem i dlaczego. Autor udatnie obrazuje nam, jak duży mamy wpływ na to, co odczuwamy. Zadaje też nam pytania, na ile realne są uczucia, które możemy w jakimś stopniu sami kształtować.

Można by było napisać kilka dobrych słów o kolejnych teksach ze zbioru. Niejednokrotnie poruszają one istotne problemy dotyczące nas i naszego miejsca w świecie. Jednak niestety brak w Krokach w nieznane 2006 opowiadań wybitnych i prawdziwie zapadających w pamięć. Może żaden z utworów nie jest słaby, a zdecydowana większość wykracza poza przeciętność, ale czegoś tu po prostu nie ma. Po kilku miesiącach od przeczytania większość z opowiadań zapomnimy. Nie jest więc ten almanach fantastyki zbiorem złym, ale brak mu czegoś, co posiadały w sobie Rakietowe Szlaki – tam praktycznie każdy tom zawierał jedną lub kilka perełek, które czyniły całość wartą zakupienia. Tu niestety nie ma tekstu, o którym można by to powiedzieć. Mocniejsze z opowiadań czynią tom wartym uwagi, ale nic więcej.

Kroki w Nieznane 2006

Autor: Rózni autorzy
Wydawca: Solaris
Tłumaczenie: Rózni tłumacze
Redakcja: Konrad Walewski
Książka na stronie wydawcy

Reklamy