Tagi

, , , , , ,

Twórczość Agnieszki Hałas porusza czytelnika. Już pierwsze kilka stron jej zbioru opowiadań zatytułowanego Po stronie mroku wywołuje dość piorunujący efekt. Zaś na kolejnych kartach opowiedziane są rozmaite historie – część z nich wzrusza, inne smucą, a kolejne przerażają. Chociaż ich poziom nie jest równy, to jednak każda może czytelnikowi zaoferować poruszenie głęboko ukrytych emocji.

Jak wskazuje sam tytuł książki, traktuje ona o tym, co nas czeka po śmierci. Temat ten bliski był twórcom na przestrzeni setek lat. Część z nich traktowała go nad wyraz poważnie, inni zaś nieco lżej. Wielu autorów mocno osadzało swoje rozważania w wyznawanej wierze. Po stronie mroku w jakimś stopniu odnosi się do chrześcijańskiej wizji zaświatów, jednak jednocześnie jest od niej bardzo oddalone. Podczas lektury widać, że autorka nie starała się zaprezentować jak zaświaty mogą wyglądać, a jedynie bawiła się samą konwencją. Większość zaprezentowanych tekstów traktuje niebo po macoszemu. Zapewne wynika to z faktu, że wizja wiecznej szczęśliwości nie stanowi dobrego materiału dla fabuły. Piekło z kolei prezentowane jest z różnych perspektyw, a każda z nich jest nadzwyczaj barwna. Autorka wspomina o dość typowych wizjach cierpień „fizycznych”, ale dużo bardziej zdają się ją interesować inne aspekty piekielności – biurokracja, korupcja, kuszenie dusz czy codzienne życie potępionych.

Część utworów opublikowanych w tym zbiorze ma bardzo romantyczny charakter. Inne zaś przywodzą na myśl opowiadania autorki poświęcone Krzyczącemu w ciemności. Nie znaczy to jednak, że są autoplagiatem. Oba opisywane przez Agnieszkę Hałas światy są od siebie bardzo odmienne, ale nastrój i przygodowy charakter tekstów powodują, że jednak się ze sobą kojarzą. Podobnie zresztą podczas lektury Po stronie mroku w głowie pojawia się cykl anielski Mai Lidii Kossakowskiej. I znowuż podkreślić należy, że nie można tu mówić o plagiacie, a jedynie o tym, że w kilku punktach wizje obu pisarek są do siebie nieco zbliżone, chociaż jako całość wyraźnie się różnią.

Poszczególne opowiadania trochę różnią się poziomem. Niektóre bazują na dość podobnych do siebie pomysłach i przez to stają się nudniejsze, inne z kolei zachwycają ideą i czyta się je z wypiekami na twarzy. Najsilniej porusza pierwsze opowiadanie – Wiara, nadzieja, miłość, które, chociaż przedstawia prostą historię, to jednak mocno zapada w pamięć.

Po stronie mroku to zbiór opowiadań koncentrujących się na tym, co następuje po śmierci człowieka. Niektóre z nich swoim smutnym, wręcz tragicznym nastrojem powodują głębokie wzruszenie, inne z kolei są dobrymi przygodowymi historiami. Pomimo pewnych podobieństw do chrześcijańskiego piekła, stworzona przez autorkę wizja Szeolu jest mało ortodoksyjna i przez niektórych może być nazwana wręcz bluźnierczą. Jeśli więc komuś to przeszkadza, to lepiej by zrezygnował z lektury, jeśli jednak nie, to może śmiało zacząć zagłębiać się w wizje Agnieszki Hałas.

Po stronie mroku

Autor: Agnieszka Hałas
Wydawca: Po stronie mroku
Książka na stronie wydawcy

Reklamy