Tagi

, , , , , , , , ,

Tolkien przez wielu nazywany jest Mistrzem. Prawie każdy kojarzy go jako twórcę Śródziemia, które stało się miejscem akcji jego monumentalnego Władcy Pierścieni. Niemniej wbrew dość powszechnemu mniemaniu Tolkien nie kończy się na Władcy i Hobbicie, ani nawet na Silmarillionie. Stworzył on także kilka książek dla dzieci, osadzonych w zupełnie innych realiach. Ponadto jako filolog publikował teksty naukowe, a także wygłaszał odczyty. Kilka z tych ostatnich zostało spisanych i wydanych w postaci zbioru Potwory i krytycy. Zbioru, który chociaż ciężki w lekturze, może powiedzieć wiele o twórcy bodaj najsławniejszego świata fantasy.

Książka zawiera siedem esejów, które Tolkien wygłosił przy różnych okazjach. Część z nich, będąc mocno skoncentrowana na aspektach filologicznych, może sprawiać problemy podczas lektury. Reszta jednak powinna być dość zrozumiała nawet dla osób, które językami jako takimi zainteresowane nie są. Ze względu na różną tematykę poszczególnych odczytów, trudno je ocenić jako całość. Każdy z nich zasługuje na indywidualne spojrzenie.

Tytułowa praca – Potwory i krytycy skoncentrowana jest na artystycznej ocenie Beowulfa. Tolkien oburza się w niej na traktowanie go jedynie jako źródła danych dla historyków oraz polemizuje z osobami uznającymi go za utwór marny artystycznie. Kolejny esej tyczy się również tego staroangielskiego poematu. Jednak O tłumaczeniu Beowulfa jest tekstem dużo bardziej technicznym i nieszczególnie interesującym dla ogółu czytelników. Dalej pisarz omawia wydany i tłumaczony przez siebie poemat – Pan Gawain i Zielony Rycerz. Ten wykład można śmiało traktować jako przykład dogłębnej krytyki literackiej. Tolkien na kilkudziesięciu stronach szczegółowo omawia utwór, wytykając błędy interpretacyjne innym krytykom. Na dalszych kartach zaprezentowany jest obszerny tekst O baśniach. Jest on o tyle ciekawy, że w nim najbardziej uwidacznia się sposób myślenia Tolkiena. W odróżnieniu od poprzednich trzech tekstów, ten nie jest tak silnie skoncentrowany na nauce i przez to jest najłatwiejszy w odbiorze. Autor wyjaśnia czym są baśnie i jakie mają źródła. Wskazuje jak należy do nich podchodzić i jak mocno ta forma została współcześnie wypaczona. Podkreśla on również, że baśnie są niszczone poprzez zepchnięci ich jedynie do pokoju dziecięcego. Dalej wyjaśnia on rolę fantazji w kreowaniu opowieści, a także odnosi się do eskapizmu, o który baśnie bywały oskarżane. Kolejne dwa teksty ponownie koncentrują się silniej na językoznawstwie – Angielski i walijski tyczy się historii i przenikania się tych dwóch języków. Wbrew pozorom esej ten jest ciekawy nawet dla osoby nie zajmującej się filologią – stanowi on po prostu dobry tekst popularnonaukowy. Co więcej Tolkien przedstawia w nim ciekawą koncepcję języka rodzimego – języka, który jakoby każdemu jest przyrodzony (i bynajmniej nie musi pokrywać się z językiem, którego każdy z nas uczy się w dzieciństwie). Tajony nałóg z kolei tyczy się języków sztucznych. Pisarz opowiada tu o nałogu, jakim jest ich tworzenie. Przedstawia też jak pięknym i pouczającym hobby może być takowa czynność. Zbiór zamyka Adres pożegnalny do społeczności uniwersytetu oksfordzkiego. Na pierwszy rzut oka tekst o wewnętrznych sporach toczonych w Oksfordzie kilkadziesiąt lat temu wydaje się mało ciekawy. Jednak jest to wrażenie mylne – o ile sam spór o wyższości studiów językowych nad literaturoznawstwem nie jest fascynujący, o tyle wywód Tolkiena dlaczego należy go zakończyć jest frapujący i zdecydowanie pobudza do myślenia.

Na rynku dostępne są aktualnie dwa tłumaczenia. Starsze wydane przez Zysk dokonane przez Tadeusza A. Olszańskiego, oraz nowsze autorstwa Roberta Stillera, które ukazało się nakładem wydawnictwa Vis-à-vis etiuda. Trudno oceniać poprawność tłumaczeń nie mając dostępu do oryginalnego wydania, ale po lekturze pierwszego tekstu w nowszym przekładzie sięgnąłem po książkę przełożoną przez Tadeusza A. Olszańskiego i jej lektura była dużo przyjemniejsza.

Każdy z zaprezentowanych wykładów pozwala nieco lepiej poznać Tolkiena. Ułatwia w jakimś stopniu zrozumienie jego artystycznej kreacji widocznej w bardziej znanych książkach. Niemniej Potwory i krytycy nie są lekturą łatwą i przyjemną. Zapoznanie się z nimi, chociaż ciekawe, może nastręczać pewnych trudności. Dlatego też nie jest to książka, która należy polecić każdemu, ale ci, którzy po nią sięgną, mając świadomość, co zawiera, powinni być zadowoleni.

Potwory i krytycy

Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawca: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Tadeusz A. Olszański
Książka na stronie wydawcy

Potwory i krytycy

Autor: J.R.R. Tolkien
Wydawca: Vis-à-vis etiuda
Tłumaczenie: Robert Stiller
Książka na stronie wydawcy

Advertisements