Tagi

, , , , , , , ,

Styl pisania Agnieszki Hałas ma w sobie coś niesamowitego. Wystarczy przeczytać pierwsze kilka zdań powieści czy opowiadania i człowiek błyskawicznie przenosi się w inny świat. Co więcej, tego świata nie chce się za nic opuszczać. Niestety, od publikacji pierwszego tomu cyklu Teatr węży trzeba było czekać blisko dwa lata na ukazanie się drugiej części – Pośród cieni. Szczęśliwie niedawno czas oczekiwania się skończył i po lekturze drugiego tomu można śmiało stwierdzić, że warto było wykazać się cierpliwością.

Wykreowany przez autorkę świat urzeka czytelnika. Czyni to dzięki szarości moralnej. Dobra – srebrna magia przeciwstawiona jest spaczonej przez Otchłań magii czarnej. Jednak moralność sług srebra pozostawia wiele do życzenia. Nie są to krystalicznie czyści bohaterowie, stojący na straży prawa. Bliżej im do walczących o władzę i pieniądze polityków. Z kolei wśród czarnych magów, zwanych żmijami, znaleźć można sługi Otchłani, ale nie wszyscy oni są źli. Dodatkowo sama Otchłań stanowi mocną stronę cyklu. Wydaje się, że celem jej władców jest opanowanie świata materialnego. Niemniej w książce ich akcje ograniczają się głównie do dbania o swoich agentów i pozyskiwania dusz. Teoretycznie Otchłań anektuje kolejne niematerialne sfery otaczające świat, ale czy i jak szybko ten proces będzie postępował – nie wiadomo.

Fabuła Pośród cieni przywodzi na myśli starsze opowiadania pisarki, zebranie w tomiku Między otchłanią a morzem. Podobieństwo nie jest przypadkowe. Akcja powieści jest połączeniem części spośród starszych opowiadań. Z jednej strony może to być rozczarowujące dla czytelnika znającego wcześniejszą twórczość Agnieszki Hałas. Jednak całość została na nowo przepisana i zmieniona. Ponadto, zamiast zatomizowanych opowiadań bez przewodniego wątku, zaczyna się powoli wyłaniać spójna historia. Można mieć tylko nadzieję, że kolejny tom ukaże się niedługo, łącząc wszystkie wątki.

Warto zwrócić uwagę na graficzną stronę książki. Co prawda okładka niespecjalnie przykuwa wzrok, ale już ilustracje wewnątrz są dużo lepsze. Prace Agnieszki Daukszy to dość proste szkice wykonane ołówkiem (czy też węglem). Jednak pomimo swojej prostoty niezwykle nie pozwalają, by tylko obojętnie na nie spojrzeć. Czynią to nie poprzez tak częste w fantastyce eksponowanie kobiecych wdzięków, tudzież aktów przemocy, a jedynie poprzez dobre wykonanie i wpasowanie się w klimat powieści. Można jedynie ubolewać nad tym, że tylko część z rozdziałów została zilustrowana.

Pośród cieni to książka po którą warto sięgnąć. Oczywiście najpierw powinno się zapoznać z wcześniejszym tomem – Dwoma kartami. Znajomość starszych opowiadań nie jest konieczna, zwłaszcza, że część z nich (po zmianach) stało się elementami fabuły tej powieści. Autorka od pierwszej do ostatniej strony oczarowuje czytelnika zarówno swoim niepowtarzalnym stylem, jak i stworzonym światem. Po lekturze zaś można spokojnie zacząć trzymać kciuki za publikację kolejnego tomu.

Pośród cieni

Autor: Agnieszka Hałas
Wydawca: Solaris (papier)/RW2010 (ebook)
Książka na stronie wydawcy
Ebook na stronie wydawcy

Reklamy